Fiat Tipo - Informacje, FORUM, Ogłoszenia - Tipo-Klub.pl

Zakup akumulatora. Jak do tego podejść?

 

Akumulator rozruchowy stosowany w pojazdach mechanicznych z silnikiem spalinowym to zazwyczaj ogniwo chemiczne zbudowane z płyt na bazie ołowiu i zalane elektrolitem sporządzonym z 37 % roztworu kwasu siarkowego z wodą demineralizowaną. Takie elementarne ogniwo ( cela) wytwarza ok. 2 V napięcia i dlatego w zależności od napięcia znamionowego instalacji nasz akumulator posiada zazwyczaj 6 cel upakowanych w jednolitą skrzynkę z tworzywa sztucznego.

Taki akumulator  zważywszy, że jego geneza sięga ok. 150 lat jest konstrukcją dość prostą ale niestety dość zawodną choć przez lata ulegał znacznym modyfikacjom i jego sprawność ciągle była podnoszona. Tutaj jednak należy zauważyć, że wymagania stawiane temu urządzeniu również ciągle wzrastały a wystarczy choćby nadmienić dzisiejsze auta naszpikowane elektroniką ze sławetnym start&stop - em na czele.

Taka sytuacja wymusza na użytkowniku pojazdu bądź urządzenia z takim akumulatorem ciągłego monitorowania jego stanu naładowania i ogólnej kondycji bo akumulatory oprócz tego, że potrafią się rozładować na wskutek jakichś zdarzeń to jeszcze ulegają procesom starzenia czy jak kto woli zużycia.

Najdłużej ''przeżywają'' akumulatory tzw. OEM  (original equipment) tzn te, które zostały zamontowane w fabryce w nowym pojeździe i wcale nie rzadkością są okresy 10-12 lat bezawaryjnej eksploatacji takiego akumulatora. Tak się dzieje bo auto nowe to zero problemów z działaniem mechanizmów a i akumulatory montowane są takie, że próżno ich szukać na półkach sklepowych. Ostatnio w handlu zdarza się , że pojawiają się , tak przynajmniej twierdzą sprzedawcy, takowe akumulatory co to niby miały pojechać do fabryki samochodów a jednak jakimś cudem znalazły się u pana Kazika w sklepie.

Osobiście wątpię w aż taki ''szczęśliwy los'' a to czego doświadczyłem okazywało się co najwyżej produktem wybrakowanym w procesie wnikliwej i wieloetapowej kontroli.

Mogły się zdarzyć egzemplarze całkiem sprawne i w dalszym ciągu lepsze od tych w powszechnym handlu ale... właśnie...

W takim razie co począć jeśli próby reanimacji akumulatora w takim procesie doładowania nie przynoszą skutku.

Ano są rozmaite sposoby na usprawnienie, regenerację, ''odmłodzenie'' i sam Stwórca jedyny wie co tam jeszcze - to jednak w praktyce najczęściej , najlepiej i w ogólnym rozrachunku - najtaniej!... Będzie trzeba kupić nowy akumulator.

Na całe szczęście jest to artykuł powszechnie dostępny, zarówno w zakupie indywidualnym jak i połączonym z usługą wymiany.

Wymiana akumulatora w serwisie akumulatorowym to pomysł dobry. Większość oferuję bezpłatny montaż na miejscu lub odpłatną usługę dowozu i montażu do klienta. Polecam takie rozwiązanie bo ''załapiemy'' się też przeważnie na gratisową diagnostykę instalacji elektrycznej, choćby miała ona polegać jedynie na sprawdzeniu napięcia ładowania w pojeździe. Może się zdarzyć , że niesprawność naszego akumulatora wynika z przyczyn od niego niezależnych a wtedy serwisant także pokieruje dalszym rozwojem wypadków a wymiana okaże się zbędna.

Nie brakuje jednak osób chętnych i zdolnych takową wymianę wykonać we własnym zakresie.

Nie jest to zadanie niewykonalne - szczególnie w autach starszej generacji, pozwala zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych a jeśli zakupu dokonamy na aukcjach internetowych - to nawet więcej.

Zdecydowanie odradzam kupno akumulatora przez internet z uwagi na złożona konstrukcję, znaczną wagę, który miałby do nas przyjechać w paczce. W większości spedycji jest to towar zakazany a jego wysyłka odbywa się często ''po kryjomu'' z ominięciem informacji o faktycznej zawartości paczki. Taka sytuacja nie zapewnia należytego traktowania w przewozie tego bądź co bądź - delikatnego towaru.

Jeśli już zapadła decyzja o indywidualnym kupnie akumulatora, wiemy jaki model nam potrzebny, jaka moc i inne szczegóły techniczne są nam dokładnie znane - trafiamy w kolorowy świat obudów, etykiet, nazw i w większości przychylnych nam sprzedawców, którzy chętnie coś podpowiedzą , doradzą i nawet udzielą rabatu.

Warto jednak zaczerpnąć minimum informacji o nabywanym produkcie ze źródeł niezależnych, których dziś nie brakuje i na taki zakup  pójść nieco przygotowanym.

Oprócz wszystkich parametrów gabarytowo- elektrycznych w zakupie akumulatora ważna jest jego tzw. świeżość. Pamiętajmy, że nie musimy podchodzić do tego elementu jak w przypadku pieczywa ale warto zapytać o to i poprosić o uargumentowanie bo świeży akumulator to taki , który będzie miał wybitą w postaci kodu datę produkcji a sprzedawca bez problemu Wam to odkoduje i na potwierdzenie zmierzy napięcie spoczynkowe , które w 12 V akumulatorze , świeżym - powinno wynosić nie mniej niż 12, 7 V.

Unikajmy akumulatorów starszych jak 1 rok a już na pewno z napięciem poniżej 12,5 V.

Omijać powinniśmy wszystkie marki własne małych dystrybutorów o dziwnie brzmiących nazwach. Zabieg ten stosuje sie aby uniknąć porównań cenowych a jednocześnie zaistnieć na rynku co przy tak olbrzymiej konkurencji musi odbić się na jakości produktu.

Wielkie firmy dystrybucyjne, importerzy znani na rynku mają całkiem inne założenia ekonomiczne i to fabryki ich kuszą swoim produktem dbając o renomę. Bezpiecznie jednak będzie jak w widocznym miejscu na akumulatorze dopatrzymy się opisu informującego o pochodzeniu akumulatora.

Problem ten nie wystepuje jeśli będziemy poruszać się w obrębie marek fabrycznych . Z polskich można wymienić  ZAP Sznajder i Jenox http://www.zap.pl/,  Autopart Mielec https://www.autopart.pl/ . Zaś poczciwa Centra https://centra-akumulatory.pl/  choć w dalszym ciągu produkowana w znacznej mierze w Poznaniu, polską już nie jest od ok. 15 lat.

Z marek wypromowanych przez koncerny zagraniczne to oczywiście Varta https://www.varta-automotive.pl/pl-pl/produkty  i  Bosch, które różnią się od siebie w zasadzie etykietą i tu wyboru dokonujemy zmysłem estetyki.

Oprócz wzmiankowanych pozycji istnieje całe mnóstwo dobrych, solidnych produktów i na pobieżne nawet ich opisanie należałoby poświęcić kilkadziesiąt stron tekstu.

Moim celem jest wyczulić Państwa na pewne niebezpieczeństwa związane z zakupem akumulatora rozruchowego do swego pojazdu co potwierdzam swoim 10-cio letnim stażem w branży akumulatorowej i całym życiem zawodowym związanym z motoryzacją ogólnie rzecz biorąc.

Pozdrawiam

Andrzej po godzinach