Fiat Tipo - Informacje, FORUM, Ogłoszenia - Tipo-Klub.pl

Motoryzacja to nie tylko koncerny samochodowe. Koronawirus dotyka również producentów podzespołów.

Rozprzestrzenianie się koronawirusa SARS-CoV-2 na świecie i spowodowana nim pandemia, systematycznie i konsekwentnie oddziałują na kolejne gałęzie globalnej gospodarki, odciskając piętno na powiązanych ze sobą sektorach.

W branży motoryzacyjnej ogromne znaczenie mają producenci części samochodowych, którzy - pomimo dużej odporności na wszelkiego rodzaju kryzys gospodarczy - dziś rozkładają ręce. Jak tłumaczy SDCM (Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych), w czasach kryzysu, gdy spada popyt na nowe samochody, klienci zaczynają skupiać się na serwisowaniu swoich dotychczasowych aut. Natomiast gdy gospodarka rośnie, wraz z nią rozwija się również sprzedaż nowych samochodów, które wymagają mniej napraw. Dzięki takim zależnościom producenci części samochodowych mogą zachować równowagę w funkcjonowaniu, jednakże w obecnej sytuacji, gdy stają taśmy w fabrykach producentów samochodów, a kierowcy pozostają - zgodnie z zaleceniami i obostrzeniami - w domach, obydwa wspomniane kanały nie spełniają swojej roli w pełni.

    Według raportu SDCM, 28,6% badanych firm produkcyjnych zakłada bardzo duży spadek popytu w najbliższych miesiącach, natomiast 47,6% firm uważa, że spadek będzie znaczący. Trzeba zwrócić uwagę na to, że jest to ogromny segment polskiej gospodarki. W 2019 roku wartość produkcji części i akcesoriów motoryzacyjnych wyceniana była na 91,4 mld PLN, a ich sprzedaż krajowa jak i zagraniczna wyceniona została na 24 mld PLN.

     Na tym etapie trudno dokładnie oszacować wpływ koronawirusa na motoryzację. Z podanych powyżej danych, jak również danych np. Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Motoryzacyjnych – CLEPA wynika, że będzie on ogromny. Aby możliwie zminimalizować straty w tym sektorze gospodarki, SDCM zaproponowało zmiany, które mogą poprawić aktualną sytuację. Jedną z nich jest usprawnienie odpraw oraz wprowadzenie „zielonych pasów” przeznaczonych dla tego typu transportu. Wszystko po to, aby skrócić czas oczekiwania na granicach i utrzymać płynność łańcucha dostaw. Pojawił się także postulat o bardziej elastyczne zasady czasu pracy pracowników oraz deregulacje i niepodejmowanie inicjatyw zwiększających obowiązki firm.

Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że czeka nas niewątpliwie ciężki okres, który przetrwamy tylko dzięki radykalnym działaniom i zmianom adekwatnym do panującej sytuacji.